środa, 15 listopada 2017

Nie publikuje tutaj zazwyczaj sesji rodzinnych, ale myślę, że w tym przypadku warto odejść od tego, ponieważ Marcysia, która jest główną bohaterką tej sesji, zdobyła moje serduszko <3. Wszystko za sprawą jej bezbłędnej mimiki, która rozczuliłaby chyba każdego. Jej zdjęcie jest też najbardziej lajkowanym zdjęciem w historii mojego fanpage <3. Ale nie przedłużam, zapraszam do zapoznania się z efektami tej przeuroczej sesji Marcelki wraz z rodzicami: Patrycja i Lechem :)!

poniedziałek, 6 listopada 2017

Agnieszka

Agnieszka naprawdę często gości na moim blogu, więc chyba nie muszę jej nikomu przedstawiać :). Ta sesja była chyba zdecydowanie najszybsza sesją naszego życia, bo trwała jakieś 20 minut :) Bardzo szybko się rozpadało, ale mimo wszystko udało się nam zrobić kilka fajnych kadrów <3! Całość miała być utrzymana w czarnobieli, ale standardowo moje plany nigdy nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Zapraszam do zapoznania się ze zdjęciami i komentowania! :)


czwartek, 2 listopada 2017

Maria

Ta sesja zdecydowanie odstaje w mojej opinii od zdjęć, które robię zazwyczaj. Jest w pełni czarno-biała i myślę, że to trochę oddaje to, jak się czułam w tamtym czasie. Są to prościutkie portrety Marii, która od dawna zachwyca mnie swoim stylem i poczuciem estetyki, dlatego też cieszę się, że mogłam z nią pracować. 

piątek, 20 października 2017

Natalia

Sesja z Natalią była dla mnie zdecydowanie najważniejszą sesją tego lata. Już od dawna marzyła mi się współpraca z tą pięknością, jednak dotąd coś zawsze stawało nam na przeszkodzie. Niemniej jednak nareszcie udało nam się spotkać i zrealizować naprawdę dobrą sesję. Przynajmniej w mojej opinii ;). Sesja jest w zasadzie dwuczęściowa, jedna część to typowo letnie kadry, druga natomiast to bajkowa odsłona Natalii. Zdecydowanie to ta druga część jest dla mnie najistotniejsza, bo trochę podbudowała moje samopoczucie fotograficzne, które (jak być może wiecie, bo czasem o tym wspominam) kuleje ostatnio. Miejsce sesji standardowo już spontaniczne (początkowo jechałyśmy gdzie indziej, ale po tym, jak prawie zginęłyśmy na zepsutym przejeździe, zdecydowałyśmy się zawrócić :P). Ten piękny makijaż natomiast Natalia wykonała samodzielnie, nie dość, że jest to naprawdę przepiękna dziewczyna, to do tego niezwykle utalentowana ;).  Ale cóż będę wam tu zbędnie gadać i gadać, zapraszam do obejrzenia efektów i podzielenia się opinią :).

czwartek, 5 października 2017

Weronika

Wiem, że to trochę komicznie wrzucać w październiku letnie zdjęcia, ale naprawdę narobiłam sobie zaległości przez to moje lenistwo przeplatane brakiem motywacji do robienia czegokolwiek. W każdym razie Weroniki tu zabraknąć nie mogło, bo to też całkiem fajne foty. Weronika w każdym razie jest zadowolona i twierdzi, że spełniłam jej marzenie, więc czuję się prawie spełniona życiowo ;). Udało nam się nawet chwycić trochę słońca, co było ciężkie tego lata. 


poniedziałek, 2 października 2017

Julia

Kolejna typowo letnia sesja, wykonana tego samego dnia, co ta z poprzedniego postu, dlatego letnią nazwać można ją chyba nieco prześmiewczo, bo jak już wcześniej wspominałam, tego dnia pogoda była tragiczna. W zasadzie większość sesji spędziłyśmy w aucie czekając, aż przestanie lać, jednak i tutaj mamy kilka naprawdę przeuroczych zdjęć. Postawiłyśmy na naturalność, Julia ma bardzo delikatną urodę, dlatego też zdjęcia wydają mi się bardzo ciepłe i przyjemne dla oka. Dajcie znać co myślicie :)

wtorek, 26 września 2017

Zuzia

To już trzecia moja sesja z Zuzią i chyba ulubiona. Dzieje się to przede wszystkim za sprawą pierwszego zdjęcia w tym poście, ale znalazłoby się jeszcze kilka zdjęć z których jestem zadowolona. Generalnie sesja ta prawie nie doszła do skutku ze wzgląd na pogodę, więc tym bardziej cieszę się, że jednak jest tu coś do pokazania :) Zamysłem głównym oczywiście były delikatne zdjęcia w jeziorze, jednak brak słońca, ogromne zachmurzenie i przelotne deszcze sprawiły, że wyszło nam to wszystko troszkę jakby... ciemno? W każdym razie miałyśmy zamiar złapać zachód słońca, jednak aura jaką zastałyśmy powodowała, że z dnia z miejsca praktycznie zrobiła się noc, więc ta sesja to była realna walka z czasem ;).  Jednak tak jak już mówiłam efekty mimo wszystko są zadowalające, a dzieje się to przede wszystkim za sprawą urody Zuzi. Odkąd robimy razem zdjęcia nie mogę wyjść z zachwytu nad jej oczami, które są w stanie skraść naprawdę każde zdjęcie <3. 

sobota, 23 września 2017

Nadia

Dużo twarzy na moim blogu się powtarza, ale co zrobić, gdy Twoje modelki to takie cudowne dziewczyny <3. Nadia zdecydowanie jest cudowna, nie dość, że jest niesamowicie uzdolniona gimnastycznie, to jednocześnie jest prześliczną dziewczyną. Ponadto uważamy, że mamy zbliżone do siebie poczucie estetyki (mimo, że w zasadzie jesteśmy kompletnie inne), dlatego też zawsze świetnie się na sesji rozumiemy. Na tej sesji zdecydowałam się odejść od typowych dla Nadii zdjęć w pozach gimnastycznych i pokazać ją od innej strony - wrażliwej, delikatnej. Miło jest czasem zrobić zdjęcia z których jest się zadowolonym :)

piątek, 22 września 2017

Martyna

Cześć, to znowu ja, próbuję zmusić się do aktywności w życiu i robienia czegokolwiek sensownego i wmawiam sobie, że blog to dobry plan. Dziś sesja Martynki, nie pierwsza nasza i oby nie ostatnia. Martynka jak zwykle cudowna - jej uśmiech zawsze skradnie każde zdjęcie, więc w zasadzie zdjęcia z nią robią się same :) Zdjęć jest sporo, bo selekcja mnie przerosła, naprawdę trzeba nie mieć serca, żeby odrzucić jakiekolwiek zdjęcia Martynki. Sesja jest typowym letnim spontanem - brak planu to mój standardowy plan :). 

czwartek, 14 września 2017

Monika

Dziś przedstawię wam zdjęcia dziewczyny, na którą polowałam naprawdę od dłuższego czasu - zawzięcie twierdziła, że jest niefotogeniczna i na zdjęcia raczej się nie nadaje - myślę, że jednak nie ma sensu tego nawet komentować - wystarczy na nią spojrzeć, bo z ręką na sercu mogę przyznać, że to jedna z najpiękniejszych dziewczyn jaką znam. Sesje sabotowała nam co prawda pogoda, bo bardzo chciałam trafić na złotą godzinę, jednak słońce nas oszukało i bezczelnie nie chciało się ukazać tego wieczora. Zdjęć nie powstało zbyt wiele, bo w zasadzie większość sesji przegadałyśmy, zamiast pracować :D. W każdym razie i tak było warto, bo te kadry które powstały bardzo lubię :).